W świąteczny majowy weekend na Anulkę czekała niespodzianka.
Jej rodzice chrzestni przyjechali do Warszawy ze swoimi dwiema córeczkami.
W sobotę spędziliśmy razem popołudnie.

Wczoraj "sprzedaliśmy" Nulkę cioci i wujkowi. Od kilku tygodni mieliśmy kilka godzin tylko dla siebie.
Życzę Wam spokojnego, świątecznego popołudnia.