<?xml version="1.0" encoding="ISO-8859-2"?>
<rss version="2.0">
  <channel>
    <title>Cud miłości</title>
    <link>http://nulka.blox.pl/html</link>
    <description>To blog, który prowadzę w spadku po mojej zmarłej żonie. Opowiada o naszej cudownej, upragnionej i wyśnionej córeczce. Kiedy Ewa zaczęła go pisać Anulka nie miała roczku, teraz ma już 6 lat. Jest chora na Osteogenesis Imperfecta. Mimo choroby jest dla mnie skarbem i szczęściem największym.&#xD;
 Życie z niepełnosprawnym dzieckiem nie jest udręką i nieszczęściem. Jest pełne miłości i szczęścia. Choroba to nie kara, ale sprawdzian z miłości i człowieczeństwa .&#xD;
Wszystkie zdjęcia i teksty zamieszczone na tej stronie są chronione prawem autorskim, użycie ich bez pisemnej zgody autora jest zabronione!</description>
    <lastBuildDate>Thu, 17 May 2012 23:34:36 +0200</lastBuildDate>
    <item>
      <title>W biegu</title>
      <link>http://nulka.blox.pl/2012/05/W-biegu.html</link>
      <description>W biegu, a właściwie gonitwie z czasem upływają nam kolejne dni maja. Stąd też zmniejszona obecność na tym blogu i ilość notatek. Odwieczny problem - brak czasu.&lt;br /&gt;Nie wiem też, czy jest o czym pisać, bo prowadzimy teraz dość intensywne, ale i też monotonne życie.&lt;br /&gt;Przede wszystkim zmagania rehabilitacyjne kilka razy w tygodniu. Sama rehabilitacja to jeszcze nic w porównaniu z ilością czasu pochłanianą przez dojazdy na Wawer: w obie strony około 2 i pół godzin, a czasem przy korkach, nawet 3.&lt;br /&gt;Załatwienie ortez okazało się również czasochłonne, wliczając zdobycie zlecenia lekarskiego, refundacji NFZ, znalezienie odpowiedniego zakładu wytwarzającego taki sprzęt, czy wreszcie pomiary, zrobienie odlewu gipsowego na miarę i przymiarki. Ale najważniejsze, że już niedługo zobaczymy efekt końcowy.&lt;br /&gt;No i proza życia: szkoła Ani, praca, dom, za mało snu, za krótka doba, itp. &lt;br /&gt;A jeśli chodzi o szkołę, to szykują się zmiany w planach, ale o tym później. &lt;br /&gt;Póki co brak nowych zdjęć Anuli, trzeba będzie to nadrobić, kiedyś...&lt;br /&gt;</description>
      <author>tatanulki@NOSPAM.gazeta.pl</author>
      <category />
      <comments>http://nulka.blox.pl/2012/05/W-biegu.html#ListaKomentarzy</comments>
      <guid>http://nulka.blox.pl/2012/05/W-biegu.html</guid>
      <pubDate>Thu, 17 May 2012 23:34:36 +0200</pubDate>
    </item>
    <item>
      <title>Więcej Berlina</title>
      <link>http://nulka.blox.pl/2012/05/Wiecej-Berlina.html</link>
      <description>Dostałem już obiecane zdjęcia, które Darek robił nam w Berlinie, więc uzupełniam ostatni wpis o kilka nowych odsłon.&lt;br /&gt;&lt;br /&gt;Pierwszy temat to Mur Berliński. Poniżej zdjęcia zrobione przy słynnym Checkpoint Charlie, zabytkowe fragmenty muru i tablica wmurowana w miejscu, w którym kiedyś przebiegała granica.&lt;br /&gt;&lt;br /&gt;&lt;img border="0" src="http://nulka.blox.pl/resource/checkpoint.jpg" alt="" /&gt;&lt;br /&gt;&lt;br /&gt;&lt;img border="0" src="http://nulka.blox.pl/resource/mauer1.jpg" alt="" /&gt;&lt;br /&gt;&lt;br /&gt;&lt;img border="0" src="http://nulka.blox.pl/resource/mauer2.jpg" alt="" /&gt;&lt;br /&gt;&lt;br /&gt;&lt;img border="0" src="http://nulka.blox.pl/resource/mauer3.jpg" alt="" /&gt;&lt;br /&gt;&lt;br /&gt;Następne zdjęcie to widok na Alexanderplatz, zdjęcie zostało zrobione podczas wieczornej eskapady po Berlinie (podziękowania dla Darka). Pod koniec tego wieczoru Anulka zasnęła w samochodzie, dobrze, że udało się jej jeszcze zobaczyć milion litrów wody zamkniętych w masywnym akwarium jednego z hoteli berlińskich. &lt;br /&gt;&lt;br /&gt;&lt;img border="0" src="http://nulka.blox.pl/resource/alexanderplatz.jpg" alt="" /&gt;&lt;br /&gt;&lt;br /&gt;&lt;br /&gt;Następny temat: ZOO, gdzie udało nam się zobaczyć pandę. Panda niestety odwróciła się w pozie całkowicie niefotogenicznej, stąd brak zdjęcia.&lt;br /&gt;&lt;br /&gt;&lt;img border="0" src="http://nulka.blox.pl/resource/zoo1.jpg" alt="" /&gt;&lt;br /&gt;&lt;br /&gt;&lt;img border="0" src="http://nulka.blox.pl/resource/zoo2.jpg" alt="" /&gt;&lt;br /&gt;&lt;br /&gt;I na koniec jeszcze dwa spotkania z symbolem Berlina: na ostatnim zdjęciu Anulka siedzi na misiu z Moniką.&lt;br /&gt;&lt;br /&gt;&lt;img border="0" src="http://nulka.blox.pl/resource/misiek2.jpg" alt="" /&gt;&lt;br /&gt;&lt;br /&gt;&lt;img border="0" src="http://nulka.blox.pl/resource/misiek1.jpg" alt="" /&gt;&lt;br /&gt;</description>
      <author>tatanulki@NOSPAM.gazeta.pl</author>
      <category />
      <comments>http://nulka.blox.pl/2012/05/Wiecej-Berlina.html#ListaKomentarzy</comments>
      <guid>http://nulka.blox.pl/2012/05/Wiecej-Berlina.html</guid>
      <pubDate>Fri, 4 May 2012 13:20:51 +0200</pubDate>
    </item>
    <item>
      <title>Der Berliner Bär</title>
      <link>http://nulka.blox.pl/2012/05/Der-Berliner-Br.html</link>
      <description>Normal &#xD;
  0 &#xD;
  &#xD;
  &#xD;
  &#xD;
  21 &#xD;
  &#xD;
  &#xD;
  false &#xD;
  false &#xD;
  false &#xD;
  &#xD;
  PL &#xD;
  X-NONE &#xD;
  X-NONE &#xD;
  &#xD;
   &#xD;
   &#xD;
   &#xD;
   &#xD;
   &#xD;
   &#xD;
   &#xD;
   &#xD;
   &#xD;
   &#xD;
   &#xD;
  &#xD;
  MicrosoftInternetExplorer4 &#xD;
  &#xD;
   &#xD;
   &#xD;
   &#xD;
   &#xD;
   &#xD;
   &#xD;
   &#xD;
   &#xD;
   &#xD;
   &#xD;
   &#xD;
  &#xD;
&#xD;
 &#xD;
  &#xD;
  &#xD;
  &#xD;
  &#xD;
  &#xD;
  &#xD;
  &#xD;
  &#xD;
  &#xD;
  &#xD;
  &#xD;
  &#xD;
  &#xD;
  &#xD;
  &#xD;
  &#xD;
  &#xD;
  &#xD;
  &#xD;
  &#xD;
  &#xD;
  &#xD;
  &#xD;
  &#xD;
  &#xD;
  &#xD;
  &#xD;
  &#xD;
  &#xD;
  &#xD;
  &#xD;
  &#xD;
  &#xD;
  &#xD;
  &#xD;
  &#xD;
  &#xD;
  &#xD;
  &#xD;
  &#xD;
  &#xD;
  &#xD;
  &#xD;
  &#xD;
  &#xD;
  &#xD;
  &#xD;
  &#xD;
  &#xD;
  &#xD;
  &#xD;
  &#xD;
  &#xD;
  &#xD;
  &#xD;
  &#xD;
  &#xD;
  &#xD;
  &#xD;
  &#xD;
  &#xD;
  &#xD;
  &#xD;
  &#xD;
  &#xD;
  &#xD;
  &#xD;
  &#xD;
  &#xD;
  &#xD;
  &#xD;
  &#xD;
  &#xD;
  &#xD;
  &#xD;
  &#xD;
  &#xD;
  &#xD;
  &#xD;
  &#xD;
  &#xD;
  &#xD;
  &#xD;
  &#xD;
  &#xD;
  &#xD;
  &#xD;
  &#xD;
  &#xD;
  &#xD;
  &#xD;
  &#xD;
  &#xD;
  &#xD;
  &#xD;
  &#xD;
  &#xD;
  &#xD;
  &#xD;
  &#xD;
  &#xD;
  &#xD;
  &#xD;
  &#xD;
  &#xD;
  &#xD;
  &#xD;
  &#xD;
  &#xD;
  &#xD;
  &#xD;
  &#xD;
  &#xD;
  &#xD;
  &#xD;
  &#xD;
  &#xD;
  &#xD;
  &#xD;
  &#xD;
  &#xD;
  &#xD;
  &#xD;
  &#xD;
  &#xD;
  &#xD;
  &#xD;
  &#xD;
  &#xD;
  &#xD;
  &#xD;
  &#xD;
  &#xD;
  &#xD;
  &#xD;
  &#xD;
  &#xD;
 &#xD;
&#xD;
&#xD;
 /* Style Definitions */&#xD;
 table.MsoNormalTable&#xD;
	{mso-style-name:Standardowy;&#xD;
	mso-tstyle-rowband-size:0;&#xD;
	mso-tstyle-colband-size:0;&#xD;
	mso-style-noshow:yes;&#xD;
	mso-style-priority:99;&#xD;
	mso-style-qformat:yes;&#xD;
	mso-style-parent:"";&#xD;
	mso-padding-alt:0cm 5.4pt 0cm 5.4pt;&#xD;
	mso-para-margin-top:0cm;&#xD;
	mso-para-margin-right:1.15pt;&#xD;
	mso-para-margin-bottom:0cm;&#xD;
	mso-para-margin-left:0cm;&#xD;
	mso-para-margin-bottom:.0001pt;&#xD;
	text-align:justify;&#xD;
	line-height:115%;&#xD;
	mso-pagination:widow-orphan;&#xD;
	font-size:11.0pt;&#xD;
	font-family:"Calibri","sans-serif";&#xD;
	mso-ascii-font-family:Calibri;&#xD;
	mso-ascii-theme-font:minor-latin;&#xD;
	mso-fareast-font-family:"Times New Roman";&#xD;
	mso-fareast-theme-font:minor-fareast;&#xD;
	mso-hansi-font-family:Calibri;&#xD;
	mso-hansi-theme-font:minor-latin;}&#xD;
&#xD;
&#xD;
&#xD;
&#xD;
&#xD;
&#xD;
&#xD;
&lt;p class="MsoNormal"&gt;&lt;b&gt; &lt;br /&gt; &lt;/b&gt;&lt;/p&gt;&lt;p class="MsoNormal"&gt;&lt;b&gt; Spotkanie (a właściwie spotkania) z&#xD;
berlińskim niedźwiedziem doszły do skutku dzięki zaproszeniu, które&#xD;
otrzymaliśmy od Moniki i Darka.&lt;/b&gt;&lt;/p&gt;&#xD;
&#xD;
&lt;p class="MsoNormal"&gt;&lt;b&gt; Korzystając z majówki postanowiliśmy&#xD;
odwiedzić Berlin w całkowicie niemedycznym celu, tak na spokojnie, bez presji&#xD;
umówionych konsultacji lekarskich.&lt;/b&gt;&lt;/p&gt;&#xD;
&#xD;
&#xD;
&#xD;
&lt;p class="MsoNormal"&gt;&lt;b&gt; Dzisiaj zaledwie kilka zdjęć z naszego&#xD;
pobytu, obszerniejszą fotorelację obiecuję już wkrótce, jak tylko dostanę zdjęcia,&#xD;
które robił nam Darek. &lt;br /&gt; &lt;/b&gt;&lt;/p&gt;&#xD;
&#xD;
&lt;p class="MsoNormal"&gt;&lt;b&gt; Na początek Ania w imprezowym nastroju w drodze&#xD;
do Berlina.&lt;/b&gt;&lt;/p&gt;&#xD;
&#xD;
&lt;p class="MsoNormal"&gt;&lt;b&gt;  &lt;img border="0" alt="" src="http://nulka.blox.pl/resource/zdjecie_1.jpg" /&gt; &lt;/b&gt;&lt;/p&gt;&#xD;
&#xD;
&lt;p class="MsoNormal"&gt;&lt;b&gt; A tutaj pierwsze spotkanie z sympatycznym&#xD;
misiem.&lt;/b&gt;&lt;/p&gt;&#xD;
&#xD;
&lt;p class="MsoNormal"&gt;&lt;b&gt; &lt;img border="0" alt="" src="http://nulka.blox.pl/resource/mis_2.jpg" /&gt;  &lt;/b&gt;&lt;/p&gt;&#xD;
&#xD;
&lt;p class="MsoNormal"&gt;&lt;b&gt; Na tym zdjęciu Ania korzysta z powiewu&#xD;
chłodniejszego wietrzyku; pogodę mieliśmy wymarzoną: lato non-stop.&lt;/b&gt;&lt;/p&gt;&#xD;
&#xD;
&lt;p class="MsoNormal"&gt;&lt;b&gt; &lt;img border="0" alt="" src="http://nulka.blox.pl/resource/mis3.jpg" /&gt;  &lt;/b&gt;&lt;/p&gt;&#xD;
&#xD;
&lt;p class="MsoNormal"&gt;&lt;b&gt; I jeszcze kilka ujęć z Legoland na Potsdamer&#xD;
Platz, którego odwiedziny serdecznie polecam wszystkim rodzicom. A zresztą mam&#xD;
wrażenie, że taka rekomendacja jest chyba całkowicie zbędna: przynajmniej&#xD;
połowa osób odwiedzających Legoland Discovery Center w dniu wczorajszym to&#xD;
turyści z Polski.&lt;/b&gt;&lt;/p&gt;&#xD;
&#xD;
&lt;p class="MsoNormal"&gt;&lt;b&gt;  &lt;img border="0" alt="" src="http://nulka.blox.pl/resource/legoland1.jpg" /&gt; &lt;/b&gt;&lt;/p&gt;&#xD;
&#xD;
&lt;p class="MsoNormal"&gt;&lt;b&gt; &lt;img border="0" alt="" src="http://nulka.blox.pl/resource/legoland2.jpg" /&gt;&lt;br /&gt; &lt;/b&gt;&lt;/p&gt;&lt;p class="MsoNormal"&gt;&lt;b&gt;   &lt;/b&gt;&lt;/p&gt;&#xD;
&#xD;
&lt;p class="MsoNormal"&gt;&lt;b&gt;                 Moniko, Darku, jeszcze raz serdecznie&#xD;
dziękujemy za gościnę!&lt;/b&gt;&lt;/p&gt;&#xD;
&#xD;
&lt;p class="MsoNormal"&gt;&lt;b&gt;  &lt;/b&gt;&lt;/p&gt;&#xD;
&#xD;
&lt;p class="MsoNormal"&gt;&lt;b style=""&gt;  &lt;/b&gt;&lt;/p&gt;</description>
      <author>tatanulki@NOSPAM.gazeta.pl</author>
      <category />
      <comments>http://nulka.blox.pl/2012/05/Der-Berliner-Br.html#ListaKomentarzy</comments>
      <guid>http://nulka.blox.pl/2012/05/Der-Berliner-Br.html</guid>
      <pubDate>Thu, 3 May 2012 13:51:17 +0200</pubDate>
    </item>
    <item>
      <title>Miało być smutno, a jest dobrze</title>
      <link>http://nulka.blox.pl/2012/04/Mialo-byc-smutno-a-jest-dobrze.html</link>
      <description>Spokojnie i po cichutku świętuję dzisiaj swoją czterdziestkę.&lt;br /&gt;Dzięki życzeniom od najbliższych, prezentom od mamy i siostry, pamięci przyjaciół i najpiękniejszego wykonania &amp;quot;Sto lat&amp;quot; autorstwa Anuli zamiast załamywać się liczbą 40 (co też miałem w planie) dzień moich urodzin spędziłem w dość pozytywnym nastroju. Chyba jestem szczęściarzem mając wokół siebie tych właśnie ludzi. &lt;br /&gt;</description>
      <author>tatanulki@NOSPAM.gazeta.pl</author>
      <category />
      <comments>http://nulka.blox.pl/2012/04/Mialo-byc-smutno-a-jest-dobrze.html#ListaKomentarzy</comments>
      <guid>http://nulka.blox.pl/2012/04/Mialo-byc-smutno-a-jest-dobrze.html</guid>
      <pubDate>Wed, 25 Apr 2012 20:57:30 +0200</pubDate>
    </item>
  </channel>
</rss>


