|
|
Blog > Komentarze do wpisu
Żegnaj, przyjacieluŻegnaj, mój psi przyjacielu, nie udało mi się wyratować ciebie. Dziękuję ci za radość, którą wnosiłeś do naszego życia, za wszystkie lata prawdziwej psiej wierności, za to, że byłeś ze mną w najgorszych chwilach.
Aż trudno mi uwierzyć, że nie ma już ciebie wśród nas, że nie wyprowadzę już ciebie na spacer, nie zobaczę twojej radości po powrocie do domu, nie zareagujesz już na 'podaj drugą łapę'. Ponad dwanaście lat temu przynieśliśmy ciebie do domu: naszego sznaucerka miniaturę, uparciucha, szczekliwego i radosnego Noela. Pozostało mi po tobie tyle pięknych wspomnień, ale również żal i pustka. Znowu trudne zadanie przede mną: przekazanie Ani tej smutnej wiadomości... sobota, 18 lutego 2012, tatanulki
Komentarze
Gość: , nat6.trans.net.pl
2012/02/18 22:11:03
:( Smucimy się razem z Tobą...Piesek-członek rodziny.
Gość: Marzena, dynamic-78-8-47-150.ssp.dialog.net.pl
2012/02/18 22:11:07
:(((
oJ To smutne:((. Mój owczarek też już 12 letni staruszek.....i jak pomyślę że go nie będzie to już ogarnia mnie smutek:( Robercie, jesteś super tatusiem, i z pewnościa delikatnie wytłumaczysz Anulce tę smutną wieść:( Wasz piesek jest u Ewuni, i razem im tam pewnie wesoło i raźno:) Pozdrawiam Was cieplutko...buziaczki dla Anulki
Gość: jola, afqk195.neoplus.adsl.tpnet.pl
2012/02/18 23:39:10
to naprawdę bardzo smutne! Wiecznej szczęśliwości dla Noela.
Gość: dominique, 84-10-66-27.dynamic.chello.pl
2012/02/19 00:25:38
Bardzo mi przykro... sama mam psa, też sznaucera miniaturowego, którego bardzo kocham, więc nietrudno mi wyobrazić sobie, jak bolesna będzie to strata dla waszej rodziny. Trzymajcie się!
2012/02/19 08:31:50
My dwa lata temu straciliśmy Bajtusia... Był naszym kompanem 16 lat... Współczuję bardzo straty. Pozdrawiam ciepło:)
Gość: heide, 166-bem-7.acn.waw.pl
2012/02/19 08:46:49
Bardzo mi przykro. Pies to też członek rodziny. Nasza Tosia ma 17 lat, świetnie się trzyma, ale też z niepokojem myślę, że to już przecież staruszka i nie potrafię sobie wyobrazić, że mogłoby jej nie być, tego mądrego wiernego spojrzenia w oczy co rano.
Trzymajcie się. Mam nadzieję, że Ania poradzi sobie z tą stratą. To taka mądra, dzielna dziewczynka. 2012/02/19 09:09:06
Możesz powiedziec, że mama go potrzebowała. Ania przyjmie to. I rozejrzyj się za jakimś psiakiem, który byłby tylko Ani.
Gość: aramea, dslb-188-101-089-120.pools.arcor-ip.net
2012/02/19 11:35:52
Smutna wiadomość... Dwa razy już żegnałam się z moimi psimi przyjaciółmi, wiem, jakie to trudne... Nie umiem się ponownie zdecydować na psa.
Trzymajcie się... 2012/02/19 17:42:50
Ojej, współczuję. Pamiętam jak byłam mała (no starsza od Nulki dwukrotnie) i mi rodzicie powiedzieli, że moja kochana psica nie przeżyła operacji... Oj straszne to było :( Później żegnałam jeszcze jedną psią przyjaciółkę (została otruta!) i mimo, że byłam już pełnoletnie było ciężko
Powiedz Ani, że teraz psiak jest z Mamą i będą się razem bawić ;) Trzymajcie się. 2012/02/19 21:52:40
O moj Boze,
Dokladnie miesiac temu stracilismy w strasznych, jak dla nas oklicznosciach, naszego zwierzaka. Pisalam o tym na moim blogu i do dzisiaj nie moge sie otrzasnac. Szczerze wspolczuje. 2012/02/20 01:35:33
Jak mi przykro. Z praktycznych porad - po smierci naszego zwierzaczka zrobilismy album pozegnalny z fotografiami i wspomnieniami i poduszke z jego zdjeciem, do ktorej mozna sie przytulic i mysle ze chyba troszke to pomoglo pogodzic sie ze strata mojemu synkowi...
Gość: Renfri, 109.95.236.13*
2012/02/22 22:14:03
Bardzo współczuję straty członka Waszej rodzinki... :(
Trzymajcie się cieplutko... |