|
|
Blog > Komentarze do wpisu
Chyba należy się cieszyć ...
A dlaczego?
Bo najgorsza ewentualność została dzisiaj wykluczona przez hematologa. To najważniejsze, ale pozostaje jeszcze kwestia sporych nieprawidłowości w wyniku neutrofili i trzeba będzie kontrolować parametry co tydzień, w Warszawie. Aby wykluczyć następną ewentualność, lekarze w Poznaniu pobrali Anulce krew celem przeprowadzenia testów na obecność przeciwciał dwóch wirusów. Wyniki tych testów będą jutro i za tydzień i dowiem się o nich telefonicznie, ponieważ ... dziś wieczorem wracamy do Warszawy. A na to zdjęcie chyba wiele osób czekało... ![]() Ostatecznie, lekarz prowadzący wraz z hematologiem zezwolili na podanie Ani Pamifosu, ale ze względu na krótszą (niespełna 3-miesięczną) przerwę pomiędzy dawkami oraz ogólnie słabszą morfologię, Ania dostała jedną dawkę zamiast dwóch. Następny wpis zamieszczę już z domu, a tymczasem tradycyjne, serdeczne podziękowania za kibicowanie Anuli. wtorek, 24 stycznia 2012, tatanulki
Komentarze
Gość: Tczewianka, cpe-109-197-100-69.docsis.tczew.net.pl
2012/01/24 16:07:25
Strasznie się ciesze w końcu mogę coś zrobić bo od wczoraj trzymałam kciuki a robota odłogiem leży a Nulka śliczna jak zwykle dobrze że ten kamień spadł panu z serca
2012/01/24 16:16:21
Oj, dopiero dziś udało mi się do was zaglądnąć- dobrze, że ostatecznie Ania dostała Pamifos i nie pojechaliście na darmo. Mam nadzieję, że morfologia też się unormuje. Może te zmiany w rozmazie faktycznie mają związek z operacją i stanem zapalnym w ranie. Trzymajcie się. A my trzymamy kciuki.
2012/01/24 16:48:12
Uff, najważniejsze że wykluczone najgorsze; z całą ewentualną resztą na pewno dacie sobie radę! :)
Nulka wygląda pięknie, co za burza włosów! :)
Gość: Renfri, 109.95.236.13*
2012/01/24 16:48:54
Jest się z czego cieszyć :) Na pewno stan Anusi się unormuje, trzeba jej tylko troszkę czasu :) W końcu wiele ostatnio przeszła, czego oczywiście po Niej na fotce nie widać ;) Generalnie zdjęcie totalnie mnie rozbroiło :))
Czasem zdjęcia Ani zupełnie przeczą temu, o czym piszesz Robercie :)) Ona ma niesamowitą siłę w sobie :) pozdrówki 2012/01/24 17:07:51
Wracajcie szczęśliwie do domu;) A wyniki morfologii się poprawią, na pewno;)
Gość: Magda, 89-74-19-67.dynamic.chello.pl
2012/01/24 19:24:11
Dobrze czytać, że jest lepiej. Dalej trzymam mocno kciuki i życzę powodzenia
2012/01/24 23:47:46
Zagladalam tu dzis kilka razy. I wkoncu przeczytalam dobra wiadomosc :-)
2012/01/24 23:50:38
Dobrze, że dobrze! Dzięki za dobre wieści :) Pewnie, że wszyscy tutaj na nie czekali.
Gość: jola, cqw68.neoplus.adsl.tpnet.pl
2012/01/25 14:17:05
Ania ma śliczną fryzurę na tym zdjęciu. Wszystkiego dobrego!
2012/01/31 18:35:24
Zamiast u Ciebie napisałam u siebie. Mam bardzo dużo plastykowych zakrętek. Czy przydadzą sie Ani? Mój adres jest na moim blogu.
2012/01/31 20:58:48
Witaj Robercie.
Przypadkowo trafiłam na Twój/Wasz blog i od dwóch dni nie mogę przestać go czytać. Jesteś bardzo dzielnym mężczyzną. I masz wspaniałą Córeczkę :) W którymś z postów wyczytałam, że Ania ma coś wspólnego z pocztą kartkową. Jest jeszcze jedna tego typu akcja w Polsce. Nazywa się Marzycielska Poczta. Poczytaj o niej. Może uznasz, że i Ani ta akcja da mnóstwo pozytywnej energii. Pozdrawiam serdecznie. Będę zaglądać tu częściej :) Wszystkiego dobrego
Gość: dominique, 87-206-118-88.dynamic.chello.pl
2012/02/01 09:47:36
Jak się czuje Aneczka? Zaglądam codziennie w oczekiwaniu na wieści...
2012/02/01 15:20:45
Dziś wieczorem lub jutro zrobię nowy wpis, po dzisiejszej wizycie u hematologa.
Gość: miki, 87-205-239-182.adsl.inetia.pl
2012/02/02 02:38:14
trafiłam tu przypadkiem,przeczytałam cały blog.twoja postawa życiowa pozwala wierzyć że są jeszcze dobrzy ludzie na świecie.jesteś wspaniałym mężczyzną i bardzo dzielnym człowiekiem.sama też mam niepełnosprawne dziecko i wiem ile trzeba miłości by znosić trudy codzienności.będę się za was modlić.
|