To blog, który prowadzę w spadku po mojej zmarłej żonie. Opowiada o naszej cudownej, upragnionej i wyśnionej córeczce. Kiedy Ewa zaczęła go pisać Anulka nie miała roczku, teraz ma już 6 lat. Jest chora na Osteogenesis Imperfecta. Mimo choroby jest dla mnie skarbem i szczęściem największym. Życie z niepełnosprawnym dzieckiem nie jest udręką i nieszczęściem. Jest pełne miłości i szczęścia. Choroba to nie kara, ale sprawdzian z miłości i człowieczeństwa . Wszystkie zdjęcia i teksty zamieszczone na tej stronie są chronione prawem autorskim, użycie ich bez pisemnej zgody autora jest zabronione!
Blog > Komentarze do wpisu

W zawieszeniu

Nie pisałem, bo czekałem na poprawę zdrowia Ani, która od zeszłego wtorku znowu walczy z infekcją.
Stan Ani nieśmiało poprawia się, ale o pełnym wyzdrowieniu nie ma jeszcze mowy. Jestem po rozmowie z Berlinem i niestety operacja musi zostać przełożona. Na kiedy, jeszcze nie wiem dokładnie. Pozostaje kwestia nowego zaświadczenia z NFZ, bo to, które mam, ważne jest do końca stycznia. Nie wiem, czy Fundusz wyda mi nowe zaświadczenie i nie mam pojęcia, czy będzie z tym problem. Ogólnie sytuacja jest niejasna i po kilkutygodniowym oczekiwaniu na operację (nerwowe wyczekiwanie) i trzymaniu Nulki pod kloszem (jak widać, to nie zawsze skutkuje) jestem w porządnym dołku.

Więcej wiadomości w nowym tygodniu, kiedy będę znał już nowy termin operacji i stosunek NFZ do wydania nowej promesy.
piątek, 02 grudnia 2011, tatanulki

Komentarze
Gość: , bvt211.neoplus.adsl.tpnet.pl
2011/12/02 18:33:02
Dzielny z Ciebie facet. Dasz rade...trzymamy kciuki.
-
Gość: maskotka-0, afqy44.neoplus.adsl.tpnet.pl
2011/12/02 19:07:01
panie Rovercie proszę myśleć i patrzeć w przyszłos pozytywnie przecież najgosze musi się kiedyś skończyć proszę pozdrowić Anię
-
2011/12/02 19:11:47
Robert - czy ta operacja jest pilna tzn czy czas kiedy zostanie przeprowadzona gra istotną rolę czy nie?

Bo może poczekać do późnej wiosny/ lata - wtedy infekcje nie szaleją i jest duże prawdopodobieństwo że Ania nie złapie czegoś na kilka dni przed wyjazdem?

PS. przykro mi, że Wam nie wyszło....
-
2011/12/04 10:17:36
rozumiem, że nie ma szans na operację w styczniu? czy to znaczy, że poza Polską też czeka się miesiącami na termin operacji?
-
2011/12/04 11:34:17
a może uda się w styczniu...
powodzenia
-
2011/12/04 19:35:18
Od razu odpowiem: TAK, poza Polska tez czeka sie miesiacami na operacje. Dlaczego mialoby byc inaczej?

Robercie wspolczuje. Wiem co znaczy czekanie, czekanie i znow czekanie na operacje... . Ale badzmy dobrej mysli.
Pozdrawiam.
-
2011/12/06 10:56:24
czasem warto uwierzyć, że to co przychodzi i zmienia nasze plany, zmienia je na lepsze. wiem, że nie łatwo, bo czeka nas za tydzień wizyta w szpitalu w naszych sprawach - King Kong ma tydzień żeby nie zachorować.

pozdrawiam i powodzenia