To blog, który prowadzę w spadku po mojej zmarłej żonie. Opowiada o naszej cudownej, upragnionej i wyśnionej córeczce. Kiedy Ewa zaczęła go pisać Anulka nie miała roczku, teraz ma już 6 lat. Jest chora na Osteogenesis Imperfecta. Mimo choroby jest dla mnie skarbem i szczęściem największym. Życie z niepełnosprawnym dzieckiem nie jest udręką i nieszczęściem. Jest pełne miłości i szczęścia. Choroba to nie kara, ale sprawdzian z miłości i człowieczeństwa . Wszystkie zdjęcia i teksty zamieszczone na tej stronie są chronione prawem autorskim, użycie ich bez pisemnej zgody autora jest zabronione!
Blog > Komentarze do wpisu

Przekroczyliśmy półmetek

No właśnie, półmetek jeśli chodzi o czas przebywania Ani w opatrunku gipsowym. Przy wypisie ze szpitala zalecono mi utrzymanie Ani w swoistego rodzaju 'dybach nożnych' :-) przez sześć tygodni od operacji. Orientacyjny termin 'wyzwolenia' wypada 17 stycznia. Wówczas będziemy musieli zrobić zdjęcia rentgenowskie nóżek w czterech projekcjach, a następnie przesłać je do Berlina.
Jak można się domyśleć, sześć tygodni w gipsie to niekoniecznie powód do radości dla dziecka. Tym bardziej, że przez cały ten czas Anula głównie leży (poprawka: leży ciągle) na plecach lub na brzuchu, zwykle na kanapie w salonie, oczywiście 24/7 ze mną. Dzięki Adamowi mogę raz na kilka dni wyskoczyć na krótkie zakupy spożywcze i cieszę się, że chociaż mam taką możliwość.
Oboje z Anulką czekamy na pozbycie się gipsu i powrót do bardziej aktywnego i 'wychodzącego' życia: możliwość wychodzenia z domu do szkoły, na spacery, do kina, itp.

Szwy usunięte zostały w zeszłym tygodniu, jeszcze przed świętami - całe szczęście odbyło się to w gabinecie lekarskim tuż obok nas, więc nie trzeba było jeździć zbyt daleko (podróżowanie z Anią w tym stanie jest raczej utrudnione, ponieważ nie można założyć jej żadnego ubrania na dolną partię ciała - pozostaje owijanie kilkoma kocami).

Lekkie ćwiczenia usprawniające mobilność stawów, również zalecone nam przez lekarzy z Berlina, Ania wykonuje chętnie i samodzielnie pod moją kontrolą. Jest to dla niej ulubiona część dnia, kiedy to może pozbyć się na godzinkę górnej partii opatrunku gipsowego. Po ćwiczeniach górna część powraca na miejsce i zostaje scalona z dolną częścią przy pomocy dwóch bandaży elastycznych.

Następny wpis będzie pewnie o naszym "wystrzałowym" Sylwestrze: na tę wyjątkową noc przewidujemy z Nulką imprezę pod tytułem "mnóstwo przebywania w domu, na kanapie, w pozycji leżącej, z dopuszczeniem wariacji plecy-brzuch".
czwartek, 29 grudnia 2011, tatanulki

Komentarze
Gość: Kasia, ackt118.neoplus.adsl.tpnet.pl
2011/12/29 22:08:40
Duużo sił i cierpliwości życzę a znając Nulę to jestem pewna że da radę wytrzymać wszelkie niedogodności.
Pozdrawiam Serdecznie!!
-
2011/12/29 22:20:46
Robercie, zycze Ani i Tobie duuuzo sil i wytrwalosci. Juz niedlugo, jestescie dzielni, jeszcze troche i bedzie po wszystkim. Przyjdzie wiosna i Ania bedzie gotowa na spacery;) A taki sylwester z tatusiem dla malej panny bedzie na pewno niezapomnianym sylwestrem, uwierz mi,ona bedzie przeszczesliwa. Zaopatrz sie w jakies fajne filmy, popcorn, zrob moze jakas "tematyczna" noc dla Ani, np. piraci, zamek ksiezniczki, co akurat Ania lubi;)
Pozdrawiam ;)
-
Gość: Edyta, e-216.kwbbelchatow.bot.pl
2011/12/30 08:38:06
Hejka! Sledzę blog od bardzo dawna, ale dzisiaj pierwszy raz 'komentuję". Życze na cały Nowy Rok wspaniałych wiadomości o Was I wierze całym sercem , że tylko takie będą. Osobne życzonka dla Nulki! Szacun Nulka!! Edyta
-
2011/12/30 09:18:24
Jaka z niej mądra i cierpliwa dziewczynka. Wytrwałości życzę i dużo zdrowia dla Was wszystkich.
-
Gość: M., 078088010155.bialystok.vectranet.pl
2011/12/30 10:17:22
Ja w podobnym gipsie spędziłam większą część mojego dzieciństwa i z doświadczenia wiem, że ubranie to właściwie żaden problem jeśli się wie jak się do tego zabrać ;) Dokładna instrukcja jak przygotować spodnie razem ze zdjęciem jest tu www.osteogeneza.pl/porady.html#ubranie

Wszystkiego dobrego na nowy rok!!!
-
2011/12/30 10:36:28
Naprawdę pomysłowe. Na pewno skorzystam z tej porady. Dziękuję Pani Magdo i również składam serdeczne życzenia na Nowy Rok.
-
2011/12/30 10:49:46
Wypada mi tylko życzyć wystrzałowego Sylwestra i szczęśliwego Nowego Roku! :-)
Pozdrawiam serdecznie!
-
Gość: paula, ip196-140.ghnet.pl
2011/12/30 15:46:07
Anulka to dzielna dziewczynka wiec napewno da radę, cieszę się że wszystko zmierza w dobrym kierunku do tego by Ania zaczeła chodzić;)))
-
2011/12/30 16:41:29
zamiast przyszywania guzików i dziergania dziurek można nabić zatrzaski, przez niektórych zwane napami - kompletne zestawy z "trzymadełkiem" (trzeba mieć tylko własny młotek ;) ) do kupienia w każdej porządnej pasmanterii, znam jedną np. na Emilii Plater, tuż przy Złotych Tarasach (w każdym razie była tam, kiedy ostatnio tamtędy przechodziłam...).
-
2011/12/30 19:15:47
Kochani, mimo wszystko- "szalonego" Sylwestra Wam życzę ;-)
-
Gość: Joanna, silesia-k-ce106201223077.c201.msk.pl
2011/12/30 23:55:12
No to ja planuję bardziej wystrzałowego Sylwestra, ponieważ dopuszczam jeszcze leżenie na boku... dowolnie wybranym. Tyle tylko, że Wy będziecie sobie leżeć w stolicy, a ja w Katowicach.:) Aniu, Robercie, Adamie- życzę Wam, aby Nowy Rok był dla Was łaskawszy, aby przyniósł więcej radosnych dni, dużo zdrowia i siły w pokonywaniu trudności, których, mam nadzieję, będzie niewiele.
-
Gość: Magda, 078088010155.bialystok.vectranet.pl
2011/12/31 00:16:25
kakot, o ile napy faktycznie łatwiej się "montuje", to guziki są o wiele trwalsze. Napy dosyć często się wyrywały i bynajmniej nie była to wina niewłaściwego założenia czy słabej jakości. Przez te wszystkie lata moja mama wypróbowała zatrzaski, rzepy tudzież inne, mniej lub bardziej konwencjonalne, wynalazki i najlepiej sprawdziły się stare dobre guziki. Dodatkową zaletą guzików, o ile nie są metalowe, jest to, że nie trzeba zdejmować ubrania do zdjęcia RTG, a w przypadku zatrzasków różnie bywa, ale oczywiście co kto woli
-
2011/12/31 12:30:27
Można też naszyć rzepy (też do kupienia w pasmanterii) Szczęśliwego Nowego Roku i udanego Sylwestra w strumieniach Picolo, górze balonów, serpentyn i blasku zimnych ogni! Może jakaś zaprzyjazniona kobietka z sąsiedtwa wpanie zrobić Anulce prawdziwy manicure i makijaż księżniczki?