|
|
Blog > Komentarze do wpisu
'Jesienny Koncert'Wiem, że na pewno nie jestem w tym momencie obiektywny, bo przecież sprawa dotyczy mojego dziecka i patrzę na tę kwestię z pułapu emocjonalnego, ale jedno muszę powiedzieć o wczorajszym 'Jesiennym Koncercie': występ klasowy udał się na szóstkę.
Nulka z wypiekami na policzkach czynnie brała udział w całym występie, włącznie z niektórymi układami choreograficznymi. Przypadła jej też funkcja 'małego narratora' oraz zaśpiewanie jednej zwrotki piosenki solo. Oprócz tego było wspólne recytowanie, kilka piosenek wykonanych grupowo i na koniec każde z dzieci sprezentowało rodzicom małą niespodziankę - własnoręcznie wykonaną ramkę, a w środku zdjęcie klasowe. Kilka rzeczy na koncercie naprawdę mną poruszyło. Przede wszystkim to, że Anula tak dobrze zintegrowała się z grupą. Wiem, że moja córka świetnie czuje się wśród rówieśników, zresztą ostatnio stwierdziła, że wolałaby trochę dłużej zostawać w szkole, bo tam jest fajnie. Widziałem jak inne dzieci na nią reagują, jak niesamowicie dobrze działa idea integracji w szkole i jak naturalnie maluchy reagują na niepełnosprawność Nulki i jak mądrze potrafią włączyć ją do wspólnej zabawy. Druga rzecz, której nie sposób było zlekceważyć to świadomość ogromu wysiłku, który Panie pedagog włożyły w występ dzieci. Bo przecież nie jest prosto stworzyć taki cały program taneczny, śpiewany, recytowany z grupą 5 i 6 latków. Jestem pełen podziwu dla ich wysiłków. Ogólnie impreza udała się, a szkoła na Deotymy pokazała, że integracja to nie tylko puste hasło. No i to niesamowite uczucie widzieć jak własne dziecko świetnie radzi sobie z powierzonym jej zadaniem. Sami wiecie jak to jest... P.S. Trzeba było jednak wziąć aparat, bo inni rodzice nie bardzo przejmowali się polityką prywatności i mieli rację upamiętniając występ własnego dziecka. No cóż, ale mając w pamięci nieprzyjemny incydent z CZD, kiedy to jedna z matek powiedziała Ewie, że nie życzy sobie zdjęć z udziałem jej dziecka (rozumiem w pełni, że każdy ma takie prawo, ale najbardziej niezrozumiały dla mnie był ton jej wypowiedzi), wolałem nie ryzykować. Zresztą zawsze stosuję politykę pytania rodzica o zgodę na zamieszczenie zdjęcia z udziałem jego dziecka na blogu i uważam, że jest to słuszne. piątek, 18 listopada 2011, tatanulki
Komentarze
Gość: EDYCIAS26STAWSKA, awy202.internetdsl.tpnet.pl
2011/11/18 09:42:40
Cieszę się bardzo z udanego występ Nuleczki i tego,że tak dobrze radzi sobie w grupie rówieśników. Wiedziałam że ma talent aktorski , zawsze tak pięknie uśmiecha się na zdjęciach. Tatusiu Nulki nasz wspaniałą córeczkę, ale o tym napewno wiesz.
Gość: a., 59.red-81-39-218.dynamicip.rima-tde.net
2011/11/18 11:47:04
super, że się udało:) ja zawsze płaczę, jak moje dzieci występują:D fajnie, że grupa akceptuje nulkę.
pierwsze słyszę o nierobieniu zdjęc na takich imprezach, ja cykam nonstop. co innego publikacja na blogu - tutaj trzeba koniecznie spytac o zgodę. pani, która zwróciła twojej żonie uwagę miała do tego prawo, ale to nie znaczy, że to jakas reguła, ja się z tym nie spotkałam. w takiej sytuacji omijałabym to dziecko robiąc zdjęcia reszcie.
Gość: Alicja, 2.wod.abpl.pl
2011/11/18 22:40:45
Jestem nauczycielką w przedszkolu i zawsze na 1szym zebraniu informuję rodziców o imprezach , no i związaną z tym sprawą filmów i zdjęć .Proszę aby uzgodnili wspólne stanowisko w tej kwestii. Uwierz , ze zawsze 100% zgadza się na zdjęcia i filmiki . Oczywiście proszę też abym ja w jak najmniejszym stopniu się ukazywała :).
Co do zdjęć Anulki , poproś Rodziców innych dzieci , nie odmówią na pewno a miło taką pamiątkę posiadać.
Gość: margolka, ip-87-204-78-109.stg.pl
2011/11/19 12:10:49
Nulka to ma najlepszego tatę na świecie. O.
2011/11/25 23:07:05
Anulka, Anulka...śliczna, mądra Dziewczynka!Ależ Ewka jest z Niej dumna! Jestem tego pewna:)
A co do Świąt... z pewnością będą bolesne i sentymentalne, to normalne w trudnych momentach, po takiej stracie... ale z drugiej strony szczerze wierzę w to, że zasługujecie na "normalne" Święta i z pewnością Ewa by tego chciała, jak każda kochająca mama i żona... Wyjazd do rodziny to świetny pomysł (moim zdaniem), bliskość kochających nas ludzi jest często cenniejsza niż wszystko inne...Ucałowania dla Nulki:) Paula |