To blog, który prowadzę w spadku po mojej zmarłej żonie. Opowiada o naszej cudownej, upragnionej i wyśnionej córeczce. Kiedy Ewa zaczęła go pisać Anulka nie miała roczku, teraz ma już 6 lat. Jest chora na Osteogenesis Imperfecta. Mimo choroby jest dla mnie skarbem i szczęściem największym. Życie z niepełnosprawnym dzieckiem nie jest udręką i nieszczęściem. Jest pełne miłości i szczęścia. Choroba to nie kara, ale sprawdzian z miłości i człowieczeństwa . Wszystkie zdjęcia i teksty zamieszczone na tej stronie są chronione prawem autorskim, użycie ich bez pisemnej zgody autora jest zabronione!
Blog > Komentarze do wpisu

Dobrze wiedzieć, że...

Kopiując poniższy link dowiecie się więcej na temat nowej inicjatywy na rzecz Nulki:
http://www.domore.pl/beta/view/p/akcja/10027781

Dzisiaj, podczas rozmowy z Panią Kasią z Fundacji Polska Pomoc dowiedziałem się, że nie tylko portal siepomaga prowadzi zbiórkę funduszy na rehabilitację Anulki.
Byłem dość zaskoczony, pozytywnie oczywiście, ponieważ do tej pory nic o całej akcji nie wiedziałem.

Dobrze jest wiedzieć, że dobro Anulki leży na sercu tylu osobom.

Pozostaje mi serdecznie podziękować Panu Patrykowi i wszystkim osobom, które już wsparły jego pomysł.

A od Nulki, tradycyjnie, uśmiechy w podziękowaniu.




czwartek, 20 października 2011, tatanulki

Komentarze
2011/10/20 21:21:13
cudnie wygląda Nulka. Cuda się zdarzają, wtedy kiedy tracimy nadzieję :)
i oby więcej ludzi odkryło w sobie chęć pomocy innym.
-
Gość: Joanna, silesia-k-ce106201223077.c201.msk.pl
2011/10/22 00:45:59
Nulka śliczna i pogodna jak zawsze. Ja jednak chciałabym napisać trochę na temat pana ostatnich wpisów, których nie komentowałam wcześniej. Panie Robercie- zdecydowanie MUSI pan zwolnić tempo. Pisze pan, że EKG nieciekawe, ciśnienie leci w górę, mało snu. To zbyt wiele jak na tak młodego mężczyznę i zbyt wiele jak na tatę malutkiej córeczki. Z sercem, wysokim ciśnieniem nie ma żartów i pan o tym wie. Wystarczy, że Ania straciła mamę. Ja rozumiem, musi pan pracować i zarabiać na dom, na zapewnienie Ani dobrych warunków, ale może niech te warunki będą ciut gorsze, a pan zdrowszy. Ania da radę bez kolejnej pięknej sukienki czy sweterka, ale nie da rady bez kochanego i zdrowego taty. Ciągły stres to też cichy zabójca. Proszę czasami odpuścić i pozwolić sprawom toczyć się swoim torem- macie tylu życzliwych ludzi wokół Was. Urządźcie sobie czasami z Anulką weekend pod tytułem "leżymy odłogiem". Proszę to zrobić póki nie jest za późno. Pozdrawiam Was serdecznie i zdrowia życzę.
-
Gość: xenia2, nat6.trans.net.pl
2011/10/22 12:16:53
Zgadzam się z Joanną panie Robercie,proszę spróbować trochę zwolnić i zadbać o swoje zdrowie.Jeśli nie dla siebie to dla Ani.Usciski i powodzenia.
-
Gość: hmm, 175.red-83-52-40.dynamicip.rima-tde.net
2011/10/23 23:20:07
no milo ze strony pana patryka, tylko szkoda, ze nie bardzo wie, komu pomaga. wypadaloby sprawdzic, ze dziewczynka mieszka w warszawie, a nie w gdansku...
-
Gość: marta, czworka.p.lodz.pl
2011/10/25 20:21:17
Warto wspomnieć również o:
www.domore.pl/beta/view/p/akcja/10015500
-
Gość: Fundacja Polska Pomoc, 77-254-211-70.adsl.inetia.pl
2011/10/25 23:03:54
Do "hmm". A moze warto było by sprawdzić, że Ania urodziła się w Gdańsku i może stąd Patryk zna historię rodziny?
Uważam także, że nawet jakby Patryk napisał, że Nula mieszka w Pcimiu Dolnym, nie miałoby to żadnego znaczenia w konfrontacji z tym ile dla Niej zrobił.
Pozdrawiam wszystkich i w imieniu Fundacji i Ani oczywiście, dziękuję za wszelkie akcje i wpłaty na ten cel.
-
2011/10/29 18:24:48
Popłakałam sie jak widziałam tą "reklamę" z Wami. Pozdrawiam :)
-
2011/11/01 15:04:49
[']... dla Mamy Nulki...
-
2011/11/02 00:58:20
Robert, czy "obsługujesz" maila Ewy, na yahoo?